Trzeci wieczór wiosny
Zmrok antracytowy pryska zimnym deszczem
lecz nazywany kosem żałobny słowik
ciągnie złotym trelem rozpluskane szlochy
na czarną stronę słońca - gdzie
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Aż po same białka
kąpie się
w czarnej jak heban
balii nocy
  • Autor notki: Aniela Birecka
  • 22 marca 2017, 20:19:44
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się